 |
Biblioteka Polska
Na przestrzeni dziesiątków lat Emigracja Polska stworzyła
na obczyźnie szereg instytucji religijnych i kulturalnych o wybitnym
znaczeniu dla milionów Polaków żyjących poza Ojczyzną. [...] W obecnym
numerze [...] publikujemy wywiad z Panem Czesławem Chowańcem, Dyrektorem
Biblioteki Polskiej w Paryżu. Ta znakomita instytucja, istniejąca i działająca
od przeszło 100 lat, przynosi prawdziwą chlubę swoim wybitnym założycielom
i ludziom, którzy z wielkim nakładem pracy starają się o zachowanie,
rozwój i dobre funkcjonowanie tak cennego ośrodka kultury polskiej na
obczyźnie. [...]
– Jakie są dzieje
Biblioteki Polskiej w Paryżu?
– Biblioteka Polska w Paryżu
jest najstarszą instytucją polską za granicami Kraju. [...] Jest to
Fundacja Wielkiej Emigracji stworzona przez naszych patriotów z Powstania
Listopadowego 1831 roku, którzy po klęsce znaleźli azyl na ziemi
francuskiej. Odpowiadając na ciosy zadawane w latach powstaniowych kulturze
i narodowości polskiej przez zwycięskiego cara Mikołaja I i jego
namiestników, którzy grabili i wywozili biblioteki oraz muzea, zamykali
uniwersytety i szkoły, deportowali na Sybir i Kaukaz profesorów, młodzież
szkolną i inteligencję – wygnańcy ci, zebrani na ziemi francuskiej,
ufundowali w 1838 roku Bibliotekę Polską, która miała zbierać ocalałe
od grabieży i zniszczeń książki, archiwa i pamiątki narodowe świadczące
o wartości naszej kultury i dawności cywilizacyjnej Narodu Polskiego.
Biblioteka Polska miała być jakby arką przymierza narodowości polskiej,
miała być jakby pomnikiem naszej kultury i jej związków z chrześcijańskim
i łacińskim zachodem, a zarazem miała stać się na zachodzie ośrodkiem
dokumentacyjnym o Polsce otwartym do dyspozycji zarówno Polaków, jak i
cudzoziemców.
Zrazu otwarta była w małym mieszkaniu przy rue Duphot, ale gdy zbiory
rozrosły się w 15 lat po założeniu, w 1853 roku przeniesiona została do
osobnego gmachu położonego na paryskiej Wyspie św. Ludwika przy Quai
d’0rleans, zakupionego ze składek Wielkiej Emigracji, w którym to gmachu
do dziś dnia się znajduje. Mówiąc dzisiejszym językiem, Biblioteka
Polska jest żywym pomnikiem naszego Tysiąclecia świadczącym przed
całym światem o dawności cywilizacyjnej naszego narodu i jego odwiecznej
łączności z łacińskim i chrześcijańskim Zachodem. Jest ona owocem
pracy patriotyzmu i ofiar czterech pokoleń naszej emigracji, jest dziełem
kulturalnym, jakim żaden inny naród poszczycić się za granicami swego
kraju nie może.
– Jakie znane nazwiska są
związane z Biblioteką Polską?
– Biblioteka Polska, jako dzieło
kulturalne Wielkiej Emigracji, jest związana jak najściślej z szeregiem
najwybitniejszych Polaków, którzy w dziejach XIX wieku odgrywali wybitną
rolę. Że wymienię nazwiska takie, jak poeta–żołnierz–historyk
Julian Ursyn Niemcewicz, jeden z twórców Konstytucji Trzeciego Maja i
towarzysz Kościuszki w jego pomaciejowickiej niedoli, jak nasi wielcy
wieszczowie Adam Mickiewicz, Juliusz Słowacki, Zygmunt Krasiński, jak nieśmiertelny
Fryderyk Chopin, jak Adam Czartoryski, wybitny mąż stanu i polski
dyplomata, słynny uczony światowej sławy Ignacy Domeyko. Z późniejszych:
Zmartwychwstaniec i historyk, Julian Kalinka, pisarz Józef Ignacy
Kraszewski, poeta Cyprian Norwid. Słowem nie było w dziejach kultury
polskiej XIX wieku nazwiska, które nie byłoby związane czy to z założeniem
naszej instytucji, czy z jej rozbudową. Ale przede wszystkim jest ona dziełem
polskiego romantyzmu i bohaterów z Powstania Listopadowego.
– Jak się przedstawiają
zbiory Biblioteki Polskiej w Paryżu?
– Biblioteka Polska od samego
początku swego istnienia była pomyślana jako księgozbiór o charakterze
nie uniwersalnym, lecz wyspecjalizowanym do spraw polskich, przy czym pojęcie
Biblioteki w rozumieniu założycieli pokrywało się z pojęciem Polski
przedrozbiorowej, tj. Polski Jagiellońskiej. Pod tym punktem widzenia
tworzone były zbiory naszej Instytucji i całe jej bogactwo. Dziś więc
nie tylko Polak znajduje w naszych zbiorach potrzebną dokumentację, ale też
Litwin, Białorusin, Ukrainiec i wszystkie narody sąsiadujące z
Rzeczypospolitą Polską epoki Jagiellońskiej.
Biblioteka nasza liczy w chwili obecnej około 100000 tomów we wszystkich językach,
dzieł literatury, polityki, ekonomii i geografii naszego obszaru
historycznego. Obok książek, druków i czasopism na specjalne podkreślenie
zasługują bogate archiwa dotyczące dziejów i wybitnych postaci Wielkiej
Emigracji, a także i archiwa naszych powstań narodowych XIX wieku. Również
dużej wartości jest nasz zbiór map polskich od XVI do XX wieku (około
5000 map) oraz kolekcja rycin, 7000 sztuk rycin od XVI do XX wieku dotyczących
artystów lub tematyki polskiej.
Zbiory te w swej całości są najbogatszą dokumentacją do spraw Polski i
z Polską związanych poza granicami naszego kraju. Zbiór Biblioteki jest
uzupełniony dodatkowym zbiorem Towarzystwa Historyczno–Literackiego, które
po wojnie poczęło gromadzić poważne zbiory naukowe i artystyczne uzupełniające
i pogłębiające wartość Biblioteki Polskiej w Paryżu.
– Wspomniał Pan o
Towarzystwie Historyczno–Literackim. Czy znajduje się ono w gmachu
Biblioteki i jakie w ogóle instytucje znajdują się w murach domu przy
Quai d’0rleans?
– W gmachu Biblioteki
Polskiej przy Quai d’0rleans 6, który, nawiasem dodam, jest budynkiem z
XVII wieku, obok Biblioteki Polskiej znajdują się jeszcze dwie Instytucje
uzupełniające naszą Bibliotekę.
Są nimi: znane i głośne Muzeum Adama Mickiewicza założone przez syna
wieszcza, Władysława Mickiewicza, dla podkreślenia roli, jaką Adam
Mickiewicz spełnił przy zakładaniu i umacnianiu Biblioteki Polskiej w
Paryżu. Powstało ono [...] w 1903 roku i jest najbogatszym Muzeum
Mickiewiczowskim w świecie. Ponadto w gmachu Biblioteki ma swoją siedzibę
Polskie Towarzystwo Historyczno–Literackie, najstarsze stowarzyszenie
emigracyjne w świecie, bo założone w 1832 roku, i od tego czasu działające
bez przerwy na terenie Francji. Towarzystwo to odgrywające dziś bardzo
wielką rolę naukową i kulturalną w zachodniej Europie ma przede
wszystkim tę wielką zasługę, że ludzie wyszli z jego łona byli właśnie
założycielami Biblioteki Polskiej w Paryżu. O działalności obu tych
instytucji nie mówię, gdyż musiałbym prze kroczyć ramy zakreślone
niniejszym wywiadem. Zaznaczę tylko, że obie te instytucje zasługują na
specjalne omówienie [...].
– Jakie zadania spełnia Biblioteka Polska w chwili
obecnej?
– Działalność
Biblioteki Polskiej rozwija się zgodnie z wymaganiami nowocześnie pojętych
bibliotek w dwojakim kierunku: w kierunku konserwacji i pomnażania zbiorów,
oraz w kierunku udostępniania tychże zbiorów wszelkiego rodzaju
czytelnikom. To udostępnianie odbywa się na szeroką skalę za pośrednictwem
zorganizowanej w gmachu Biblioteki czytelni i pracowni naukowej,
otwartej codziennie i stojącej do dyspozycji uczonych, studentów, pisarzy
i czytelników szukających w Bibliotece Polskiej dokumentacji lub
informacji. Przez czytelnię tę przeciętnie przechodzi około 5000 osób
rocznie, tak, że w ciągu powojennego dwudziestolecia 1946–1965 obsłużyła
ona około 80000 osób, Polaków z kraju i z emigracji, Francuzów, Anglosasów
itd. Za pośrednictwem Bibliotheque Nationale w Paryżu książka z naszej
Instytucji może być wypożyczona do publicznych i uniwersyteckich
bibliotek wszystkich krajów wolnego świata. Poza tym zorganizowane jest
przy Bibliotece Polskiej Biuro Porad Naukowych, które udziela pomocy
naukowej wszystkim uczonym nie mogącym przybyć do Paryża. W pierwszym rzędzie
pomoc ta skierowana jest na rzecz Instytucji naukowych i bibliotecznych oraz
uczonych polskich w kraju. W ciągu ubiegłego dwudziestolecia około 22.000
kwerend i spraw naukowych było w ten sposób załatwianych.
Niezależnie od tej pracy o charakterze ściśle bibliotecznym dokonuje się
wykorzystanie naukowe zbiorów naszych drogą organizowanych odczytów,
manifestacji publicznych rocznicowych i narodowych, wystaw, koncertów itd.
Ten dział pracy spoczywa w rękach Towarzystwa Historyczno–Literackiego.
W ciągu [...] dwudziestolecia [1945-1965] Towarzystwo to zorganizowało 210
odczytów, 42 dużych manifestacji narodowych i tradycyjnych, 17 koncertów,
53 wystaw.
Ważnym rozdziałem w tej dziedzinie jest opieka Towarzystwa nad działem
polskim Ośrodka Studiów Słowiańskich w Instytucie Katolickim w Paryżu.
Towarzystwo Historyczno–Literackie organizuje w tym ośrodku
uniwersyteckie wykłady w języku francuskim z historii, literatury,
cywilizacji, języka polskiego. W ciągu [...] dwudziestolecia powojennego tą
drogą wygłoszonych było w Instytucie Katolickim 290 wykładów względnie
odczytów przez kilkudziesięciu uczonych polskich i francuskich, przy czym
program z ostatnich 3 lat wypełniony był wykładami odnoszącymi się
bezpośrednio do tematyki naszego Tysiąclecia. Wykłady odbywają się pod
protektoratem Rektora Instytutu Katolickiego, Mgr. Blanchet.
– Jakie trudności natrafia
Biblioteka Polska w swojej pracy?
– Wąskie ramy wywiadu
nie pozwalają mi na wchodzenie w szczegóły tych wszystkich trudności i
bolączek, na jakie B.P. napotyka z racji swego charakteru instytucji pojętej
jako fundacja społeczna i emigracyjna, działająca w ramach swojej przeszło
stuletniej tradycji. Na jedną tylko trudność chciałbym zwrócić uwagę
[...]. Główną bolączką naszej instytucji, wypełniającą całe nasze
powojenne dwudziestolecie, to olbrzymi wysiłek nasz w kierunku leczenia ran
zadanych Bibliotece Polskiej w ciągu drugiej wojny światowej. Biblioteka
Polska bowiem była jedyną we Francji instytucją biblioteczną publiczną,
która padła ofiarą hitleryzmu i uległa deportacji. Na trzeci dzień już
po wkroczeniu Niemców do Paryża w czerwcu 1940 roku Gestapo zjawiło się
w gmachu Biblioteki, nałożyło pieczęcie i wkrótce później na rozkaz
Hitlera przeprowadziło deportację tych zbiorów, które nie zostały
ukryte w czas, do Niemiec, zaś cały gmach poddany został rabunkowi i
dewastacji. Biblioteka poniosła przez to straty milionowe, część bowiem
tylko zbiorów została po wojnie odnaleziona. Cały nasz wysiłek główny
skierowany został na odbudowanie zniszczonego gmachu, reperowanie strat
zadanych zbiorom. Praca ta wykonana została dzięki pomocy emigracji i
ludzi dobrej woli równolegle do normalnej pracy bibliotecznej, która, jak
cyfry wyżej podane dowodzą, w niczym nie ucierpiała, mimo ciosów
zadanych nam przez nazistowskiego okupanta.
Wymowa dokumentów
Zygmunt Krasiński, poeta
anonimowy, odpowiadając na apel w sprawie zbiórki ogłoszonej w 1851 roku
na zakup domu dla Biblioteki, w ten sposób pisał w czerwcu 1851: „Naród,
który by już nie pojmował takich ofiar i pomników i zakładów, przestałby
tym samym być sobą samym... Są bowiem na świecie rzeczy i czyny i
zdarzenia wyższe nad wszelki pożytek materialny, doraźny, chwilowy. Są
idealne rzeczywistości tak samo potrzebne życiu ludzkości jak chleb dla
łaknących chleba... Zatem głosuję za Biblioteką”.
* * *
W maju 1838 roku Julian Ursyn
Niemcewicz wydał odezwę Towarzystwa Literackiego w sprawie Biblioteki
Polskiej, w której pisał: „Kiedy na ziemi polskiej obce rządy gwałtem
i podstępem podkopują starodawne podstawy naszego istnienia... Kiedy
skarby ożywiające tradycje patriotyzmu... stają się pastwą najazdu.
Wydział Historyczny Towarzystwa Literackiego rozszerza i podnosi zakres
swoich działań. Z darów początkowych zakłada się Biblioteka Narodowa,
która da Bóg, powiększać się będzie. Archiwum Biblioteki i wszelkie
zbiory w Paryżu gromadzone... dziś na obcej ziemi bezpieczniejsze jak na
rodzimej, stają się i są własnością narodową”.
* * *
W listopadzie 1833 Mickiewicz
tak uzasadniał swoje myśli o Bibliotece pisząc do Francuskiej Societé de
Civilisation: „Zagłada Rzeczypospolitej Polskiej, unicestwienie jej potęgi
politycznej w niczym nie dotknie moralnej jej potęgi, jak długo Polacy
zachować potrafią ducha niepodległością ducha szerzenia cywilizacji, który
jest podstawą ich narodowości. Wiedzą o tym dobrze ciemięzcy i dlatego właśnie
wytężają siły, aby zabić ten związek życia... Niechajże więc Polska
nie zostawię bez żadnego oparcia, niechaj na wygnaniu swym znajdzie świadectwo
współczucia ludów wolnych. W oczekiwaniu chwili zmartwychwstania niechaj
przyjaciele cywilizacji... starają się wynagrodzić jej straty tworząc
Bibliotekę”.
* * *
B. Prezydent Francji, Alexandre
Millerand, pisał w ten sposób w 1945 roku: ,,... à l'heure ou Ta
barbarie fait rage... U est salutaire de rappeler qu’il y a cent ans au cœur
de Paris l'Emigration polonaise fonda cette institution dédiée à
l'Esprit... Que cet exempłe soit une leçon... la Pologne ne renonce pas
à sa mission historique. Elle demeure le champion de la Civilisation,
le soldat de l’Idéal. Soyons sans inquiétude. L'Esprit vaincra”.
* * *
Le Generał Henrys w 1945 roku
pisze: ,,...la Bibliothèque Polonaise ...simple asile de culture
intellectuelle au debut, elle se transforma en centre important de
documentation, de travail... précieux élément pour la recherche du vrai
visage de la Polegne et du jugement impartial... sur cette hérdïque
nation”.
Prezentowane teksty pochodzą z
„Naszej Rodziny“ – 12 (255) 1965, s. 5-8. Ukazały się bez żadnych
adnotacji i podpisów.
|

Na
ilustracji:
Pierwsza stronica
rękopisu
"Pana Tadeusza"
Adama
Mickiewicza
|