 |
Pamięci wielkiej rzeźbiarki
"Jestem przekonana,
że wśród wszystkich
przejawów nietrwałości,
ciało ludzkie jest
jedynym źródłem
wszelkiej radości,
wszelkiego bó1u
i wszelkiej prawdy..."
Alina Szapocznikow
"Przez odciski ciała ludzkiego usiłuję utrwalić w
przezroczystym polistyrenie ulotne momenty życia, jego paradoksy i jego
absurdalność... Jestem przekonana, że wśród wszystkich przejawów
nietrwałości, ciało ludzkie jest najważniejszym, jedynym źródłem
wszelkiej radości, wszelkiego bólu i wszelkiej prawdy..." To twórcze
wyznanie napisała niedługo przed swą śmiercią Alina Szapocznikow, jedna
z najwybitniejszych polskich rzeźbiarek współczesnych.
Jej prace zdobią dziś muzea, galerie i salony wystawowe na wszystkich
niemal kontynentach: w Europie, Ameryce i Japonii. Znaleźć je można zarówno
w Polsce, w Muzeum Narodowym w Warszawie, Poznaniu i Wrocławiu, w Muzeum
Sztuki w Łodzi, w Toruniu, jak i w Muzeum Sztuki Współczesnej w Paryżu,
w Quercetta, w Londynie oraz w licznych kolekcjach prywatnych. Alina
Szapocznikow uczestniczyła wielokrotnie w wystawach rzeźby i rysunku,
miedzy innymi na Biennale w Wenecji, w Carrarze, w Salonie Młodej Rzeźby i
w Salonie Majowym w Paryżu. Fotografie jej rzeźb weszły na stałe do
albumów światowej sztuki współczesnej. Jej nazwisko znane jest
powszechnie nie tylko w kręgach znawców, ale również wśród tych
wszystkich, którzy w jakikolwiek sposób interesują się sztuką. Twórczość
Aliny Szapocznikow należy bowiem do najwybitniejszych zjawisk we współczesnej
sztuce polskiej, a także sztuce europejskiej ostatnich lat.
Niełatwe były początki artystycznej drogi rzeźbiarki. Urodzona w 1926
roku w Kaliszu, należała do pokolenia, które dojrzewało w latach wojny i
hitlerowskiej okupacji. Jako kilkunastoletnia dziewczyna była wieziona w
obozie koncentracyjnym w Oświęcimiu. Zaważy to niewątpliwie na tematyce
jej pierwszych rzeźb ("Getto", "Pomnik dla spalonego
miasta", "Drang nach Osten"), a także na sposobie
artystycznego przekazu.
Po wojnie Alina Szapocznikow wyjeżdża do Czechosłowacji, gdzie studiuje w
praskiej Wyższej Szkole Sztuk i Rzemiosł, a następnie w roku 1947
przenosi się do Paryża i tam kontynuuje studia w Akademii Sztuk Pięknych.
Wraca do Polski w roku 1951, bierze aktywny udział w życiu warszawskiego
środowiska artystycznego, uczestniczy w wystawach w kraju i za granicą,
zdobywa nagrody w wielu konkursach. Wielokrotnie wyjeżdża do Paryża, aby
wreszcie w roku 1963 pozostać w nim na stałe. Tu do ostatniej chwili
tworzy swoje słynne rzeźby. Przedwczesna śmierć przerywa nagle
dwudziestoletnią twórczość wybitnej rzeźbiarki.
Tematem wiodącym w twórczości Aliny Szapocznikow zawsze pozostawał człowiek,
jego czujące i cierpiące ciało, jego sytuacja we współczesnym świecie.
Początkowo w latach pięćdziesiątych, były to rzeźby realistyczne, następnie
z biegiem lat postać ludzka ulegała coraz bardziej ekspresyjnej
deformacji. Dużą rolę w twórczości artystki odegrały poszukiwania
coraz to nowych, nietypowych tworzyw rzeźbiarskich. Początkowo rzeźbiła
w materiałach tradycyjnych: gipsie, kamieniu, ołowiu, brązie czy
marmurze. Później stale poszukiwania nowych tworzyw doprowadziły rzeźbiarkę
do ich mieszania i łączenia, do montowania w swe rzeźby rozmaitych części
maszyn i przedmiotów. Wreszcie, już w czasie stałego pobytu w Paryżu,
podjęta eksperymenty z różnego rodzaju tworzywami sztucznymi i masami
plastycznymi. Najczęściej był to poliuretan lub poliester łatwo poddające
się obróbce i znakomite do wykonywania odlewów.
Zastosowanie tych tworzyw otworzyło jakby nowy etap w twórczości
artystki. Pozwoliło jej na wykonywanie wiernych odcinków ciała ludzkiego:
ust, nóg, ramion, piersi. Ciało ludzkie bowiem stało się w ostatnim
okresie głównym tematem jej twórczości. Jest w tym niewątpliwie jakaś
dramatyczna próba - wobec świadomości własnej bliskiej i nieuchronnej śmierci
- o zatrzymania siebie, utrwalania siebie w niezmiennym kształcie.
Ostatnie lata życia przynoszą grupą prac o zaskakującej oryginalności
spojrzenia i niezwykłej sile działania - mówiące o tragedii przemijania,
o działaniu czasu niszczącego przede wszystkim to, co było wyłonionym
kiedyś na moment pięknem materialnego kształtu życia.
Do cyklu ,,Zielnik" formalnie należy również wspaniały wizerunek głowy
Chrystusa z kaplicy pallotynów polskich w Paryżu. To niezwykłe dzieło,
sięgające wyżyn dzisiejszej sztuki, przepojone jest tak wielkim
uduchowieniem, spokojem i mądrością, taką głębią i bogactwem
psychicznych treści, że kojarzy się właściwie tylko z jedynym
wizerunkiem - na Całunie Turyńskim. Przypuszczam, że związek ten nie
jest przypadkowy; pewnym jego potwierdzeniem była dla mnie wystawa "Człowiek
i jego ślad", zorganizowana w Paryżu wprawdzie już po śmierci Aliny
Szapocznikow, ale wyrastająca przecież żywych w bliskim jej środowisku
zainteresowań obszarem pomiędzy sztuką bezpośrednio rejestrującą prawdę
życia i tymi rzadkimi zjawiskami, kiedy życie samo odcisnęło swój ś1ad.
Na wystawie tej, obok wielu dokumentów i dzieł sztuki, znalazły się
wizerunek z Całunu Turyńskiego i głowa Chrystusa Aliny Szapocznikow -
dzieła które zamknęły skomplikowaną drogą twórczą wielkiej rzeźbiarki".
Alina Szapocznikow zmarła we Francji wiosną 1973 roku. Jej twórczość,
mimo iż tak szalenie osobista, wręcz intymna, ma jednak wartość ogólnoludzką:
mówi przecież o człowieku, o jego chęci życia i przetrwania, o jego
sile i o śmierci. O tym więc, o czym mówi twórczość każdego wielkiego
artysty bez względu na epokę, w której tworzy.
Alina Szapocznikow (1926-1973). Rzeźbiarka; początkowo
tworzyła pełne ekspresji, uproszczone rzeźby figuralne ("Pierwsza miłość"
1954, "Ekshumowany" 1956, "Maria Magdalena" 1957-1958);
od 1963 w Paryżu, gdzie zaczęła stosować tworzywa sztuczne (poliester,
poliuretan) wykonując odlewy własnego ciała, multiplikowane w barwnych żywicach
syntetycznych, czasem z dodaniem efektów świetlnych; szczególnie osobisty
charakter noszą cykle prac wykonanych w ostatnich latach życia: "Tumeurs"
(1969-1971) i "Zielnik" (1972) powstałe z odlewów ciała syna.
Pod koniec życia związała się z paryskim Centrum Dialogu. Prezentowany
na łamach "Naszej Rodziny", 11 (386) 1976, s. 20-21, tekst
stanowił odredakcyjny komentarz, nie był podpisany.
|
Na
zdjęciu:
"Pierwsza miłość"
(1954)
Rzeźba
Aliny Szapocznikow
(1926-1973)
Fot. Archiwum
Piotra
Stanisławskiego
|